• main_slider

Rekolekcje ignacjańskie – Fundament

Mam 44 lata, jestem mężem, mam trójkę dzieci. Z wykształcenia jestem informatykiem.
Od dłuższego już czasu szukałem rekolekcji, które pomogłyby mi zatrzymać się w codziennym zabieganiu i uporządkować życie duchowe.
„Fundament” pozwolił mi doświadczyć spotkania z miłosiernym Bogiem, odnowić pragnienie modlitwy i budowania relacji z Nim. Poczułem, że nie muszę zasługiwać na Jego Miłość.
Na wiele pytań, które nosiłem w sobie przez wiele lat, usłyszałem zaskakujące odpowiedzi. Na niektóre odpowiedzi jeszcze czekam.
Bartek

Moje doświadczenie z rekolekcji ignacjańskich nie ma sobie równych z żadnymi rekolekcjami, na których byłam wcześniej. To był konkretny sposób spotkania Jezusa w Piśmie św. i Najśw. Sakramencie. Umocnił on moje przekonania, moje powołanie i zachęcił na mojej drodze wiary. Polecam te rekolekcje każdemu, kto chce lepiej zrozumieć rytm swojego życia z Jezusem.

Siostra zakonna, lat 31
Modlitwa wierności
Na skrzyżowaniu życia
Światłom się przyglądam…
Nie daj Panie zapomnieć,
jak ucieszyć się można
z Calineczki – zabawki,
czy zwykłego widelca,
co po latach wyjmujesz
z dzieciństwa kuferka.
Dajesz serce tak wolne,
jak Janowi w Jordanie
i tłumaczysz Słowo
w frędzlach zapisane.
Moje dłonie zanurzasz
w bryle gliny czarnej,
bym poczuła przez chwilę,
to co czuje Garncarz.
Ujrzeć oczy Jezusa,
gdy się do mnie zwraca…
Uczyć się równowagi
od świętego Ignaca…
Zatrzymujesz obłok
– w końcu wiem dlaczego
i rozumiem młodzieńca
bardzo bogatego.
W ten sposób uwielbiam,
przepraszam, dziękuję.
Wybacz Wielki Boże,
że tak to ujmuję.
Ania

Zanurzenie w Słowo

To co dały mi te rekolekcje nazywam duchowym SPA. Zamiast jechać do SPA by wypocząć Bóg skierował mnie do Myśliborza na Zanurzenie w Słowie i cieszę się bardzo. gdyż poczułam ogromną chęć zbliżenia się do Boga, poznawania Go i odkrywania Jego wskazówek. Siostry nauczyły mnie rozmawiać z Jezusem, modlić się do Niego i Jezus dał mi odpowiedź i wskazówkę co zrobić z moim największym problemem i pragnieniem. W spa odpoczęłabym na chwilę, a w duchowym spa odkryłam moc, siłę, naukę i relację na całe życie. Jezus prowadzi mnie Swoimi ścieżkami.

Wdzięczna Beata

Moja codzienność to jest właśnie wspinanie się. Spotykam różnych ludzi, którzy mają różną opinię na mój temat czasem krzywdzącą, olewają mnie. ale codziennie mam pragnienie spotkania z Jezusem. Staram się pokonywać te moje słabości, klęki, obawy, ale też wiem, że Jezus czeka na mnie aż będę gotowa. On mnie akceptuje, taką jaka jestem. Mówi do mnie Małgosiu zejdź prędko Ja czekam. Jezus chce zatrzymać się w moim domu. Jezu zapraszam Cię codziennie.

Małgosia

?Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło!? Zajmuję się wszystkim, tylko nie sobą! Nie przyznaję się do słabości, nie pokazuję, że coś jest dla mnie trudne. Nie staję w prawdzie. Brakuje mi czasu dla Boga! Czas = Bóg i ja. JEZU JESTEM TUTAJ!!!

Odnaleziona

Przyjechałem zmęczony ze świata, gdzie żyłem w pośpiechu i w tęsknocie za spokojem i wytchnieniem. Już pierwszego dnia moją uwagę przykuło słowo ?Jerycho?, upewniłem się, że muszę się z nim zmierzyć, następnego dnia, bo było pierwszym słowem, które mi wybrzmiało w sercu po obudzeniu. Jasne mam swoje ?Jerycho? jestem w nim, w depresji daleko od świata. Jestem na dole, ale przyszedł do mnie Jezus. Wszedł do mojego ?Jerycha? specjalnie dla mnie i powiedział do mnie ?pośpiesz się? nie ociągaj się, działaj. Zrób krok w moją stronę, a Ja ciebie poprowadzę. Pójdziemy razem w górę do Jerozolimy! Zadałem pytanie, ale Jak? Podczas mojej medytacji zrozumiałem, że to nie jest trudne. Usłyszałem ? ADORUJ ? bo adoracja, to odpoczywanie z Jezusem, a przecież odpoczynku szukałem. I drugie ? czytaj!. Nie zapominaj o czytaniu Słowa, Ono ciebie poprowadzi.

Dziękuję za to spotkanie. Jezu, ufam Tobie.

Lokalny Zacheusz

Zanurzenie w Słowo Boże jest dla mnie bardzo bliskim spotkaniem z Jezusem. Owoce są piękne! Rozświetlają drogę, przemieniają moje serce, sprawiają. że moja codzienność jest cudowna. Napełniona Słowem Bożym, Jego miłością i obecnością ruszam w dalszą drogę? ?Raduj się w Panu?

Umiłowana Córka

Dzięki udziałowi w tych rekolekcjach dowiedziałem się i dotarło to do mnie również dzięki rozmowie duchowej z siostrą prowadzącą, że pomimo systematycznego czytania Słowa i życia sakramentami cały czas karmiłem się i byłem zatruwany słowami samopotępienia i oskarżenia, które nie pochodziły od Słowa Wcielonego, ale innego gorzkiego korzenia, który we mnie wzrastał i któremu przez swoje myśli pozwalałem mnie zatruwać i przesłaniać Słowo Boże. Zrozumiałem, że zasłona, która nie pozwalała mi doświadczać obecności Boga w moim życiu (fałszywa którą i ja sam budowałem) i dla mnie chociaż grzesznika została rozdarta i że ja też mam przystęp do miejsca świętego z którego mogę czerpać życie, światło, wiarę, nadzieję i miłość

Syn A.

Wyszłam z tłumu, wspięłam się na najwyższą gałąź sykomory i zobaczyłam Go. Mój Jeszua, Mój Jezus, Mój Oblubieniec. Ukojenie i spokój.

Beata

Przyjechałam na Zanurzenie w Słowo po raz kolejny. Nie znałam tematu, a brzmiał: ?Dziś muszę zatrzymać się w twoim domu?. Usłyszałam słowo ?prędko? i Bogu dzięki musiałam z czegoś prędko zrezygnować. Na szczęście nie uległam tej pokusie. Zaprosiłam Boga do swojego domu i serca oraz już wiem jak zaglądać do serca i znajdować w nim pragnienia i je modyfikować

Uratowana

Jestem tak jak On ? Zacheusz, małym i grzesznym człowiekiem i bardzo pragnęłam bliskości z Panem Jezusem. Podczas tych rekolekcji poczułam jak nigdy dotąd zaproszenie Pana Jezusa do swego domu. Najpierw do domu ? do mojego serca, aby je uleczył i nawracał, aby je przemienia, a przez to umacniał moją wiarę, nadzieję, miłość i pokorę. Aby umacniał także moją wolę czynienia dobra i umiejętność przebaczania i kochania bliźnich, z czym mam problemy. Podczas medytacji zapraszałam Pana Jezusa również do mego domy rodzinnego, aby przyszedł i przemienił serca i dusze moich synów, aby ich nawrócił z różnego rodzaju zniewoleń, uzależnień i grzeszności. Mam wielką wiarę i nadzieję, że Pan spełni moje prośby w odpowiednim i najlepszym w Jego pojęciu czasie, jeśli to będzie zgodne z Jego wolą.

Odnaleziona Maria

Ostatni czas był bardzo trudny, bo żyłam bez Boga, szukałam ratunku. I tutaj podczas pochylenia się na Słowem Bożym, odzyskałam życie. Stałam się nowym człowiekiem. Z siłą do walki o każdy dzień przy Bogu. Bóg niesamowicie czyta moje pragnienia i na nie odpowiada. Wystarczy tylko Mu zaufać, a On zrobi resztę. Dziękuję i kocham Cię Jezu.

Ukochana przez Boga

?Chciał koniecznie zobaczyć Jezusa? (Łk19,3). Słowo ?koniecznie? utkwiło w moim sercu, gdyż wydawało mi się tak ważne, że w codziennym życiu praktycznie mało używam go do Jezusa. Gdybym używał to słowo w głębi serca umiałbym zobaczyć Jezusa w codziennym życiu i zapraszał Go do siebie. Potykam się z problemami, które przeszkadzają mi w relacji z innymi ludźmi a słowo koniecznie skierowane do Jezusa pomoże mi w kontakcie z innymi, by zobaczyć w nich dobro, które płynie od Niego.

T.K.

Gdy przyjechałem na Zanurzenie wręczono mi klucze od pokoju ?Natan?. Na ścianie fragment z pisma św. 2Sm12,1-6. Zrozumiałem, że Pan chce mi ukazać coś w związku z moją przeszłością.

Na rekolekcjach ?opracowaliśmy? fragment Łk19,1-10. To co mnie dotknęło i tamto, oba fragmenty to ?czterokrotne? oddanie, zwrócenie i wynagrodzenie. Jako młodzieniec wdałem się w romans ze swoja młoda zamężną nauczycielką, która z mego powodu porzuciła męża. Urodziła się nam córka, ale porzuciłem tę kobietę wraz z dzieckiem. Jak można oddać komuś żonę? Jak oddać bezpieczeństwo wynikające z braku ojca? Doszła do mnie nowa przytłaczająca świadomość owoców mojego grzechu. Ta kobieta żyje obecnie w cudzołóstwie z kolejnym mężczyzną. Jej mąż wziął ślub cywilny z inną kobietą, czyli moja wina, odpowiedzialność jakby się rozlały już na cztery osoby, nie wspominając dzieci oraz rodzin. Zrozumiałem, że nie mogę i nigdy nie będę w stanie zadość uczynić, a to zasadniczo historia jednego grzechu. Po raz pierwszy zacząłem odczuwać sercem ogrom łaski, zrozumienia tak, że Jezus odkupił moje winy, spłacił mój dług i tym samym przywrócił mi godność, człowieczeństwo. Dzięki Niemu zmartwychwstałem, otrzymałem nowe życie oraz zaproszenie do dzieła Zbawienia, bo wiem, że przygoda jaką jest życie z Chrystusem, dopiero się zaczyna i trwać będzie nieustannie. Chwała Panu.

PJM

Kobiece Zanurzenie w Słowo

Bardzo często myślałam, że to ja jestem przez innych kamienowana, krzywdzona, nierozumiana, wykorzystywana w pracy czy wsppólnocie – po prostu odnalazłam się w tej kobiecie, której nie chciano udzielić głosu tylko od razu osąd i pieczątka: „winna”. Odnalazłam sie w tej kobiecie, którą chciano się posłużyć by dopiąć swego. Ale tutaj na tym zanurzeniu zobaczyłam, że też i ja potrafiłam kamienować innych słowem i wywlekać ich na środek, zwłaszxcza osoby, które według mnie niesłusznie mnie pomówiły czy oczerniły czy skrzywdziły. Odnalazłam się i w krzywdzonej kobiecie i w oskarżających faryzeuszach. Ale przede wszystkim odkryłam i Bóg mi przypomniał o wielkiej miłości do mnie, że choćby mnie inni potępili – to On nie. Na Niego mogę zawsze liczyć i tylko On może być moim Obrońcą, bo tylko On zna mnie od początku i może wybawić przed innymi. Chwała Panu!

uzdrowiona