Piątek XXXIV tygodnia okresu zwykłego | Wspomnienie obowiązkowe Świętych męczenników Andrzeja Dung-Lac i Towarzyszy
"Widziałam klasztor tego nowego zgromadzenia. Obszerne i wielkie pomieszczenie, zwiedzałam każdą rzecz po kolei, widziałam, że wszędzie Opatrzność Boża dostarczyła tego, co było potrzeba" (Dz. 1154) »
miłosierdzie snakturarium św Faustyna

Świadectwa

Świadectwa 4 lutego 2015 wyświetleń: 1393

Kurs Samarytanin- świadectwa młodych

ZOBACZYŁAM BLIŹNIEGO

Przez te 5 dni rekolekcji nauczyłam się wiele rzeczy. Przede wszystkim słuchania Pana podczas adoracji. Pan naprawdę przemawia w ciszy serca do nas. To cudowne uczucie, kiedy czujemy jak Pan "obmywa" nasze rany". Zrozumiałam, że nie zawsze to my jesteśmy w centrum uwagi tylko drugi człowiek. Przede wszystkim inni pomogli mi zrozumieć, że Bóg patrzy na nas z miłością i kocha nas takich, jacy jesteśmy. Wiktoria

Na tych rekolekcjach poczułem, że bardzo zbliżyłem się do Pana Boga. Bardzo się cieszyłem, że tu przyjechałem. Przede wszystkim nauczyłem się, że przed czytaniem Słowa Bożego należy się modlić do Ducha Świętego. Nauczyłem się jak czytać Słowo Boże i jak medytować. (...).Bardzo się cieszę, że właśnie w ten sposób spędziłem ferie a nie przed komputerem w domu. Moja decyzja wyszła w ostatniej chwili. xxx

"Strach mój sprawia, że się cofam"- to tekst pieśni, która poruszyła we mnie dużo, pomogła otworzyć oczy na Boga, który nie jest wcale straszny i naprawdę zawsze chce pomóc- tylko musimy przezwyciężyć swój strach i nie bać zbliżać się do Niego bo...- "Jego Słowo kluczem do mych kajdan".  Rekolekcje nauczyły mnie takiej odwagi, ale też tego, że "Centrum to drugi". Pomogły bardzo zbliżyć się do Niego- czuję się z tym tak dobrze, tak lżej (czuję, że On pomaga mi "nieść" wszystkie problemy- krzyż). Dziękuję! Maja

Pogłębiłem symbolikę i znaczenie cząstek Biblii. Bóg zmienił mi światopogląd. Pokazał jak pomóc drugiemu człowiekowi. Wyleczył mnie ze znieczulicy. Może nie w 100%, ale czuję, że rekolekcje spędzone tutaj pomogły mi ruszyć się z miejsca. Mam nadzieję, że moje regularne spotkania z Panem Bogiem zmienią mnie na lepszego kogoś niż jestem teraz. X

Dzięki tym rekolekcjom bardzo zbliżyłam się do Boga. Uważam, że najbardziej poznałam Boga dzięki całonocnej adoracji. Dzięki wszystkim zajęciom i konferencjom jakie się tu odbyły zrozumiałam, że Bóg jest miłosierny i potrafi wszystko wybaczyć jeśli jest się skruszonym i żałuje się za swoje grzechy. Zrozumiałam, że jeśli zostanie się dzieckiem Boga to również stanie się dziedzicem, czyli dostąpi się zbawienia wiecznego. Dzięki spowiedzi, która odbyła się w czwartek zrozumiałam, że kiedy popełnię ciężki grzech, ale będę za niego żałować to Bóg mi przebaczy. X

Na rekolekcjach w tym miejscu jetem drugi raz. (....) Jest to wspaniały czas. Ludzie, którymi się otaczam, nowe znajomości, siostry. Jest tu wszystko dokładnie zorganizowane. Moje kontakty z Bogiem się polepszyły. Siostry mają do tego wspaniałe podejście. Organizują nam wszystko tak idealnie, że nie mamy czasu na nudę. Wszystkim serdecznie polecam i naprawdę zapraszam. Każdy z nas ma jakiś problem, kłopoty. Musimy pamiętać, że Bóg potrafi wyleczyć nas z tych problemów. Nigdy nas nie zostawi. Zawsze będzie obok nas. Wszystko nam wybaczy. Jest wspaniały.

 

Tegoroczne rekolekcje po raz kolejny wiele mnie nauczyły i były dla mnie bardzo ważne. Nauczyłam się tu naprawdę dużo: - nie należy myśleć tylko o sobie, lecz o drugim człowieku. CENTRUM TO DRUGI, NIE JA.  Bardzo zbliżyłam się do Ojca. Przez te 5 dni zauważyłam wiele zmian we mnie. Dostałam wiele rad i nie mam zamiaru ich zmarnować. Będę się podnosić za każdym razem, gdy będę w trudnej sytuacji będę dążyła do „Jerozolimy”. ANONIM

 

Myślałam, że jestem starym wyżeraczem, że już wszystko wiem… a jednak nie! W Kościele często mówi się, że pycha jest tym grzechem, który daje miejsce na inne, czy coś w tym stylu, ale ja tego dokładnie w sobie nie widziałam. Myśli: - Bóg naprawdę jest Tatą i trzeba się skupić na Nim, a nie na grzeszności…; - trzeba pozwolić sobie na opatrzenie przez Samarytanina, aby móc podobnie czynić innym; - często wydaje się niektórym, że jesteśmy jak trędowaci, że czasem nie ma sensu wychodzić do innych, gdy tak naprawdę wszystko dzieje się jedynie w głowie, a my marnujemy okazje, aby podarować komuś swój czas, swoją obecność; - może mam nie po kolei w głowie, ale Jezus na obrazie w kaplicy z pewnej odległości wygląda na uśmiechniętego . Chwała Panu. Oazowa

Podczas rekolekcji pomogły mi następujące rzeczy:

- adoracja, dzięki której mogłam wyraźniej poczuć obecność Boga, być w Jego objęciach, uświadomić sobie parę WAŻNYCH spraw

- kontakt z ludźmi, bliźnimi- mogłam porozmawiać z niektórymi osobami, które także są wierzące, przedyskutować różne kwestie, wymienić się przeżyciami nie tylko z rekolekcji

- świadectwa i wykłady księży i sióstr, które rzuciły mi cień na codzienne życie, moje postępowanie; otworzyłam oczy na bliźnich, którzy są wokół mnie a potrzebują pomocy;

- nocne czuwanie w ciszy- mogłam skupić się TYLKO na rozmowie z Bogiem, powiedzieć Mu o wszystkim, podziękować;

- spowiedź- pojednała mnie z Bogiem, oczyściła mnie. X

 

(…) Bóg sprawił, że znalazłam się tutaj. Każdego dnia wypełnia mnie swoją miłością, którą otrzymałam od Niego a nie od rodziców. Przed przyjazdem zraniła mnie bardzo ważna osoba w moim życiu. Zraniła mnie słowami. Wystarczyły tylko słowa, które przeszyły me serce na wylot. Poczułam ogromny ból, ale także współczucie. Będąc tutaj na rekolekcjach doznałam wielkiego pokoju płynącego od Boga. Pokazał mi swe miłosierdzie. Powiedział, przekazał mi bym nie bała się go okazywać innym. Pokazał mi także ile razy sama byłam pobita, obdarta i zraniona. I On przyszedł, nie lękał się okazać mi swego miłosierdzia. Jezus zaprasza mnie do drogi, bym razem z Nim kroczyła i czyniła tak jak On czyni. Karolina

 

Rekolekcje były bardzo udane- dzięki nim nauczyłem się żyć z Bogiem; moje życie zaczęło się od nowa. Poznałem wielu ludzi, którzy przyjechali tu spotkać się z Bogiem. Było co wspominać: różne zabawy, atrakcje rekolekcyjne, Msze święte, Adoracje i koronkowanie. Nauczyło mnie w końcu, że Bóg naprawdę uczynił wspólne dobro. (…). X

Tak bardzo skupiałem się na tym, aby nie ukazywać swoich słabości- strachu, smutku, przygnębienia. Zamiast tego reagowałem gniewem, złością. Nie pozwoliło mi to rozumieć samego siebie i bliźniego, który mnie skrzywdził. Kiedy postanowiłem odsłonić to co czuję, zrozumiałem. X

W tym tygodniu nauczyłam się miłosierdzia do drugiej osoby. O tym, że jeśli mamy jakiś problem, nie potrafimy sobie z tym poradzić jesteśmy w „Jerychu”- to modlitwa, rozmowa z Bogiem dużo pomaga.  Gdy myślałam, że już jestem sama i po prostu nie wiem co mam zrobić wtedy okazało się, że się myliłam- bo jest przy mnie Bóg i On mi pomoże. Piątka

 

Wróciłam do Boga po małym „kryzysie wiary”. Zrozumiałam, że nie można Boga obwiniać za to, że nie spełnił twojej zachcianki (…). Było mi ciężko, jasne, ale spotkałam tu takich ludzi, którzy wysłuchali mnie bez oceniania, komentowania. Każdy ma swoje sprawy, których się wstydzi, ale czasem lepiej wyrzucić to z siebie. Tak po prostu… P.S. Pamiętaj! Bóg cię kocha!    X

 

Na rekolekcjach pt. Kurs Samarytanin dowiedziałam się, że każdemu kto potrzebuje pomocy trzeba pomóc. Odnalazłam w sobie więcej miłości do Najświętszego Sakramentu. Nauczyłam się pogłębiać Słowo Boże które chcę żeby mną kierowało.  X

 

Na tych rekolekcjach, jak na żadnych innych, czuję, że bardziej zbliżyłam się do Boga i mam nadzieję, że tak naprawdę jest i będzie, zwłaszcza gdy wrócę do domu, że nie jest to tylko ze względu na rekolekcje.  Jeśli naprawdę czegoś chcemy i szczerze Go o to poprosimy to się to stanie- przynajmniej ja tego doznałam i dla mnie było to coś pięknego. X

 

Rekolekcje 2015 dały mi:

- dużo zabawy

- nauczyłam się więcej pieśni i tańców

- spędziłam miło czas wśród ludzi takich jak ja

- umocniłam swoją wiarę w Boga

- rozmawiałam z Panem co pomogło mi rozwiązać parę moich problemów

- poznałam Słowo Boże

- znalazłam bratnie dusze

- pierwszy raz w życiu poczułam się jak we śnie

- zakochałam się w rekolekcjach.

Dziękuję.   X

 

Te rekolekcje były dla mnie bardzo ważne. Doświadczyłam tutaj wielu dobrych rzeczy. Konferencje były dla mnie szczególnie ważne- mogłam się wiele nauczyć. Myślę, że najważniejszą rzeczą w te rekolekcje było zbliżenie się do Boga poprzez adoracje. Uważam, że aby dobrze przeżyć te rekolekcje dodatkowo trzeba się zintegrować. Integracja akurat na tym spotkaniu jest bardzo pomocna przy pracy w grupach. Sądzę, że wyjadę stąd z wyższą samooceną i z pogłębioną wiarą, wiedzą.

 

MŁODZIEŻ LICEALNĄ I STARSZĄ ZAPRASZAMY DO WSPÓLEGO SŁUCHANIA CO MÓWI PAN- 20-22 LUTY 2015  "ZANURZENIE W SŁOWO"

LETNIE REKOLEKCJE: 21-25.07.2015

 
aktualizowano: 2015-02-17
Wszystkich rekordów:

Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego

Boh. Warszawy 77, 74-300 Myślibórz,
tel. +48.957473450
2017 © Wszelkie Prawa Zastrzeżone

Wsparcie sanktuarium

PKO BP Myslibórz: 23 1020 1954 0000 7102 0056 2538

Wpłaty z zagranicy:
PKO BP Myślibórz 23 1020 1954 0000 7102 0056 2538
SWIFT: BPKO PL PW IBAN: 73 10201954 12024017013

Koła koronkowe

projektowanie, design, stron www szczecin, design,branding, projektowanie logo, aplikacje mobilne