Polecamy

Polecamy 12 marca 2016 wyświetleń: 4761
Tematy: rekolekcje (5) |

Świadectwo po rekolekcjach "Obraz Jezusa Miłosiernego na kartach Ewangelii"

W dniach od 2 do 6 sierpnia br. przeżywaliśmy rekolekcje o obrazie Jezusa Miłosiernego.

Poniżej publikujemy świadectwo jednej z uczestniczek.

 

Pragnę podziękować Bogu za czas, który mi dał na rekolekcjach w Myśliborzu i zachęcić tych, którzy może jeszcze wahają się, by tam pojechać. Trudno opisać słowami, jak dobry jest Bóg, co mi tam dał i jak zadziałał poprzez swoje Słowo, On wie to najlepiej... Przyjechałam tam przynaglona nieznanym pragnieniem, łaknąca ciszy i milczenia i Żywego Słowa. Chaos i gonitwa myśli, które były we mnie zagłuszały to, co chciał uczynić we mnie Bóg. Pomału pod wpływem Słowa Bożego i cennych wprowadzeń
rekolekcyjnych, Bóg z wielką łagodnością zaczął pokazywać mi, gdzie jest we mnie problem, którego nie umiałam sama zdiagnozować. Nie robił tego na siłę, przemocą, lecz w wielkiej delikatności przeniknął moje serce i uzdrowił pewne trudne doświadczenie z mojego dzieciństwa. Nie byłam tego świadoma, że ono jeszcze do teraz przeszkadza mi w relacjach z innymi ludźmi, ale również w relacji z Bogiem. Bez Niego, bez Jego łaski, bez Żywego Słowa nie zobaczyłabym tego problemu. Jedno co było Bogu
potrzebne we mnie, by łaska miłosierdzia rozlała się obficie, to moje "chcę". Chcę byś pokazał mi swoją wolę, pokazał to, czego sama nie widzę. Ufam Tobie,nawet jeśli to będzie boleć.  Ulga, radość i szczęście , które potem odczułam były ogromne i trwają do teraz. Nauczyłam się też na nowo doceniać to, co otrzymałam w życiu i za wszystkie doświadczenia dziękować.  Dziękuję więc za ten czas Dobremu Ojcu i z ufnością powierzam się Jezusowi, by Jego Duch prowadził mnie tak jak chce i dokąd chce.
A tak na marginesie : Piękne miejsce, sanktuarium ciche i pokorne, ale Duchem wielkie ! I ta obecność Łaski ! i św. Faustyny i bł. M. Sopoćki...dom pachnący chlebem codziennym i tym prosto z Nieba...
Dziękuję
Anna
aktualizowano: 2017-08-19
cofnij drukuj do góry
Wszystkich rekordów: