Poniedziałek XXXIII tygodnia okresu zwykłego | Wspomnienie obowiązkowe Bł. Salomei
"Widziałam klasztor tego nowego zgromadzenia. Obszerne i wielkie pomieszczenie, zwiedzałam każdą rzecz po kolei, widziałam, że wszędzie Opatrzność Boża dostarczyła tego, co było potrzeba" (Dz. 1154) »
miłosierdzie snakturarium św Faustyna

Formacja

Formacja 25 lutego 2015 wyświetleń: 1208

Miłosierdzie Boże (część VI - powstanie Dzienniczka)

Powstanie Dzienniczka św. s. Faustyny

Dzisiejsze spotkanie poświęcone jest powstawaniu Dzienniczka s. Faustyny. Dzieło to znane dziś w Kościele i tłumaczone na wiele języków świata powstawało w sposób bardzo zwyczajny. S. Faustyna doświadczyła niezwykłych przeżyć duchowych takich jak objawienia Jezusa, Matki Bożej, innych wizji i stanów duchowych, potrzebowała zatem dłuższych rozmów podczas spowiedzi. Ponadto Jezus przekazywał jej rozmaite polecenia, również dla księdza Sopoćki, o których siostra musiała opowiedzieć. Ponieważ ks. Sopoćko miała wiele zajęć związanych ze swoją pracą duszpasterską, naukową, nie miała czasu, by długo spowiadać s. Faustynę. Przedłużające się spowiedzi były też powodem zainteresowania innych sióstr czekających na swoją kolej do spowiedzi. Biorąc to wszystko pod uwagę ks. Michał nakazał, by s. Faustyna spisywała swoje przeżycia duchowe, a on je będzie co jakiś czas czytał. Tak zaczął powstawać Dzienniczek. Nie był on zatem przeznaczony do publicznej wiadomości ale tylko dla spowiednika.

O początkach Dzienniczka ks. Michał pisał tak: „Zwierzenia się jej na spowiedzi, z przeżyć wewnętrznych, zajmowały wiele czasu, co zaczęło zwracać uwagę innych penitentek. Dlatego poleciłem by raczej zapisywała i dawała mi do przeczytania” i na innym miejscu pisał: „nie miałem czasu wysłuchiwać jej długich zwierzeń w konfesjonale, poleciłem jej spisać je w zeszycie i podawać mi je od czasu do czasu do przejrzenia, stąd powstał Dzienniczek” (z zapisków ks. Michała Sopoćko)

 Święta nie była zachwycona faktem, że musi spisywać swoje przeżycia duchowe, było to dla niej bardzo trudne, ale była posłuszna poleceniom spowiednika i spisywała słowa Jezusa, swoje doświadczenia i spostrzeżenia. W Dzienniczku znajdujmy zapis wydarzeń związanych z jego powstawaniem: „Mam spisać zetknięcie się duszy mojej z Tobą, o Boże, w chwilach szczególnych nawiedzeń Twoich. Mam pisać o Tobie, o niepojęty w miłosierdziu ku biednej duszy mojej. Wola Twoja święta jest życiem duszy mojej. Mam ten nakaz przez tego, który mi Ciebie, Boże, tu na ziemi zastępuje, który mi tłumaczy wolę Twoją świętą: Jezu, widzisz, jak mi jest trudno pisać, jak nie umiem tego jasno napisać, co w duszy przeżywam. O Boże, czyż może napisać pióro to, o czym nieraz słów nie ma. Ale każesz pisać o Boże, to wystarcza” (Dz. 6).

s. Faustyna miała też dużo różnych przeszkód w pisaniu. Dzieło Boże, jakim jest Dzienniczek powstawało w cierpieniach i niewygodach codzienności jej zakonnego życia. W grudniu 1936r. Siostra tak napisała: „Mój Jezu, Ty wiesz, że dosyć nie umiem pisać, to jeszcze i pióra dobrego nie mam, nieraz to naprawdę tak mi się źle pisze, że po jednej literze musze składać zdania; i jeszcze nie wszystko; i jeszcze mam trudność taką, że notuję te niektóre rzeczy, w sekrecie wobec Sióstr, więc muszę nieraz co chwila zamykać zeszyt i cierpliwie wysłuchać opowiadania danej osoby, i czas, który miałam przeznaczony na pisanie, przeszedł, a nagłe zamykanie zeszytu – maże mi się. Piszę z pozwolenia przełożonych a z nakazu spowiednika. Dziwna rzecz, że przecież nieraz pisze mi się możliwie, ale nieraz – to naprawdę sama ledwie przeczytam” (Dz. 839).

Była jeszcze inna przeszkoda w powstawaniu Dzienniczka. Kiedy wiosną 1934r. Ks. Sopoćko wyjechał do Ziemi Świętej, Siostra spaliła swoje zapiski. Powodem była wizja anioła, który kazał jej spalić to co napisał, gdy to uczyniła, anioł znikł z szyderczym uśmiechem, zrozumiała, że był to anioł ciemności. Gdy ks. Sopoćko wrócił z ziemi Świętej kazał Siostrze odtworzyć tekst. Pisała zatem jeszcze raz to co spaliła a jednocześnie pisała na bieżąco to co przeżywała. Obydwie relacje przeplatają się.

Ks. Sopoćko czytał zapiski Siostry, analizował je, modlił się i zastanawiał. Doszedł do wniosku, że to co pisała ta prosta zakonnica ma wartość teologiczna, a ona same nie mając wykształcenia teologicznego nie mogła tego wymyśleć, musiała zatem otrzymać to jako dar od Boga. Przeżycia opisane w Dzienniczku współgrały z życiem tej pobożnej, pokornej i kochającej Jezusa Siostry zakonnej, co było dodatkowym powodem by uwierzyć w prawdziwość jej objawień i we wszystko co zawiera Dzienniczek.

Wartość duchowa Dzienniczka trudno przecenić. Są tam opisane nie tylko wizje Jezusa, Jego pouczenia, słowa skierowane do s. Faustyny ale także do wszystkich wierzących, całego Kościoła, ale także przemyślenia Siostry, jej przeżycia doświadczenia i niezwykły sposób przeżywania relacji z Jezusem.

Powstanie Dzienniczka było wyraźnym znakiem woli Bożej. Jezus chciał, by Faustyna pisała Dzienniczek. W pewnym miejscu tych zapisków Siostra cytuje słowa Chrystusa: „Żądam, abyś wszystkie wolne chwile poświęcała na pisanie o mojej dobroci i miłosierdziu; jest to twój urząd i twoje zadanie w całym twym życiu, abyś dawała duszom poznać moje wielkie miłosierdzie, jakie mam dla nich, i zachęca ich do ufności w przepaść mojego miłosierdzia” (Dz. 1567).

Dzienniczek jest zatem swego rodzaju klejnotem duchowym w całym dziele miłosierdzia Bożego, bez którego trudniejszy byłby jego rozwój. Zawarte w nim treści dotyczące prawd o Bogu w Trójcy Jedynym, modlitwy podyktowane przez Jezusa, jego żądania dotyczące poszczególnych form kultu, są podstawą kultu miłosierdzia Bożego.

Znaczenie Dzienniczka podkreśla też fakt, iż tłumaczony jest on na bardzo wiele języków na świecie. Dzięki czemu Boże miłosierdzie rozlewa się na świat, co jest wyraźnym narzędziem działania Bożego.

Niech zatem Dzienniczek stanie się i dla nas ważną lekturą duchową, ubogacającą naszą relację z Jezusem.

 

aktualizowano: 2015-02-25

Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego

Boh. Warszawy 77, 74-300 Myślibórz,
tel. +48.957473450
2018 © Wszelkie Prawa Zastrzeżone

Wsparcie sanktuarium

PKO BP Myslibórz: 23 1020 1954 0000 7102 0056 2538

Wpłaty z zagranicy:
PKO BP Myślibórz 23 1020 1954 0000 7102 0056 2538
SWIFT: BPKO PL PW IBAN: 73 10201954 12024017013

Koła koronkowe

projektowanie, design, stron www szczecin, design,branding, projektowanie logo, aplikacje mobilne