Piątek II tygodnia okresu zwykłego | Wspomnienie obowiązkowe Św. Franciszka Salezego
Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopokąd się nie zwróci z ufnością do miłosierdzia Mojego (Dz. 300). »
Świadectwa z męskiego weekendu....

Świadectwa z męskiego weekendu....

    Chciałbym podziękować za czas spędzony w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Nie wiadomo skąd, jak, ale znalazłem się na  rekolekcjach, które pomogły wejść w siebie, tak głębiej.    Siostry z biglem, robią naprawdę dobrą Bożą robotę. Ps. Zapamiętam także czystą i prosta radość, która płynęła od Sióstr tego zgromadzenia.                                    Tadek   Przez ciszę poznałem Błogosławieństwo rozmowy z Bogiem i wszystkim.   Przyjechałem do Sanktuarium pełen bodźców atakujących z każdej strony.  Obowiązki związane z byciem mężem, ojcem oraz pracodawca przykryły stopniowo to co najważniejsze.     Po wspaniałym powitaniu weszliśmy w cisze. Poczułem się nieswojo. Trochę zagubiony. Przygarbiłem się posmutniałem. Wróciłem do swojego pokoju i zobaczyłem, że mam na własny użytek wannę, zwykłą wannę. Od trzech lat nie brałem kąpieli. Pierwsza myśl – siostry na pewno jak to siostry nie mają kasy, a ja im będę wodę lat i marnował. Odkręcam kran, chcę przełączyć na prysznic – nie działa. No to kąpiel. Zapaliłem małą lampkę, nalałem gorącej wody i poczułem jak przytula mnie ciepło. Boskie uczucie. Zanurzyłem głowę i wsłuchałem się jak płynie moja krew. Tak mocno bije moje serce. Zobaczyłem moje ciało, zwykłe, ale zdrowe. Nasyciłem się tym ciepłem i przytulnością. Po wyjściu poczułem chęć ascezy, zimna, surowości. – dzikiego serca. Zdałem sobie sprawę, że ja jako mężczyzna, ojciec potrzebuje wszystkiego. Ciepła, zimna, bólu, przytulenia, a przede wszystkim miłości.      Czas ciszy i próby odgarnia myśli, przyciąga refleksje. Pojawiły się tęsknoty, pragnienia, na które sobie wcześniej nie pozwalałem. Wyjeżdżam stąd z postanowieniami, ale też nienasycony. Szukający głębiej wiary. W codzienności zapomniałem jaki jest mój prawdziwy obraz. Jaki jest kształt mojej duszy. O co woła serce. Tutaj dostałem kierunkowskaz jak to na nowo odnaleźć. Dziękuję siostro za stworzenie takiego miejsca. Za pięknie przystrojone i pyszne jedzenie. Za ciepło.                                                Józef   Czas dla Boga poprzez zrozumienie siebie i zanurzenie się w sobie. Tylko ja i Bóg. W milczeniu a jednocześnie wychwalając głośno Chwałę Pana!     Zanurzenie w Słowie … Co najważniejsze – to Pan da ci zrozumienie. Cudowny czas! Ps. Siostry cudownie gotują (skro duch się nasyca, ciało głodne chodzić nie może).             Wdzięczny Bogu i ludziom.                                                Najważniejszy dla Boga   MaSz   „…A gdy szli, zostali oczyszczeni…” Dziękuję Panie Jezu za to, że moje oczyszczenie dokonuje się w procesie, w drodze, bez fajerwerków, bez jazgotu i wrzasku; wyłącznie lekko, niezauważenie i w ciszy. Dziękuję za Męskie Zanurzenie w Słowo w ciszy.                                                            Stefan   Czas rekolekcji jest dobrym doświadczeniem, dającym wzrost wiary i ufności do Jezusa. Pozwala poczuć się wartościowym i pokochać siebie i innych. Zmienia punkt patrzenia na Jezusa, wiarę i to co nas otacza.                                                            Przemek           Przeżyłem rekolekcje dobrego wyciszenia. Był to czas kiedy miałem możliwość pomyślenia i przeżycia w jaki sposób się modlę i w jaki sposób chcę się modlić. Miałem czas i konieczne przewodniczenie prowadzącego, aby poczuć i przeżyć jaka modlitwa i jaki sposób przeżywania kontaktu z Pismem Świętym jest mi potrzebny.                                                Zbyszek ze Szczecina   Na rekolekcjach „Zanurzenie w Słowo” po raz pierwszy w swoim 53 – letnim życiu doświadczyłem całkowitego milczenia i braku kontaktu z grupą. Pozwoliło mi to zatrzymać się i nastawić na słuchanie. Odkryłem, że moją modlitwą może być kontemplacja. To odkrycie wywołało uczucie radości, że nie muszę dużo mówić aby dobrze się modlić. Wjeżdżając mam w sercu spokój i jestem wdzięczny Panu Bogu i ludziom.                                                            Waldemar   „Uważaj o co prosisz”. W tym zagubionym świecie, pełnym zadań, wyzwań, pośpiechu tęskniłem za cisza i spokojem. I to dostałem. I to było trudne, ale i piękne zarazem. Zanurzając się w ciszę spotkałem Boga. Teraz wiem co jest ważne. Wiem, że chcę dbać o relacje z moim Panem. Wiem,  że przez to będę lepszym mężem i ojcem. Dziękuję, zwłaszcza za nocną adorację. tego nie da się opisać.                                    R.B.   Cisza pokazała mi jakim wielkim darem jest rozmowa z drugim człowiekiem. Pomimo wielu godzin bez mówienia, podczas rekolekcji nie czułem się samotny.                                    Michał         Na rekolekcje przyjechałem z dylematem płytkiej religijności. Podczas rekolekcji usłyszałem słowa rekolekcjonisty „Wiara rodzi się ze słuchania”. Słowa te poruszyły moje serce, nadając kierunek dalszego rozwoju duchowego.                                                Michał M. Szczecin         Dziękuję Jezusowi za wspaniały czas „Męskiego zanurzenia w Słowo”. W tym czasie przypomniał mi jak bardzo jestem przez Niego umiłowany, a także jak ważne jest zintegrowane kochane kochanie zarówno Jego i innych ludzi, jak i samego siebie. W czasie rekolekcji Kusiciel intensywnie zachęcał do złamania milczenia, trudno było całkowicie odstawić smartfon, nie zajmować się problemami życia codziennego. Dopiero, gdy oddałem to w 100% Panu, poszło już łatwiej. Zacząłem rozumieć głębię aktu strzelistego „Jezu, ufam Tobie!”. Od pewnego czasu bardzo mi pomaga on w osobistej relacji z Jezusem. Dziękuję też za doświadczenie Bożego Miłosierdzia w Sakramentach: Eucharystii oraz Pokuty i Pojednania, z których mogłem pełnymi garściami czerpać podczas tych rekolekcji.                                                Darek       Piękne doświadczenie zanurzenie się w Słowo w gronie wyłącznie męskim. Słowo czytane powoli zanurzenie głębokie do samego jestestwa. Słowo bardzo karmiące, ożywiające, okryte i spotęgowane milczeniem w pięknym otoczeniu neogotyckiego kościółka z witrażem w roli głównej. Pomiędzy milczeniem, dzieleniem się z mądrymi ludźmi i swoim doświadczeniem duchowym. Wracam ożywiony do domu. Chwała Panu.                                                            Wojciech                                                                                                                                

1 2 3 4 5 6
Na skróty:

Koła koronkowe »  zgromadzenie.faustyna.org  Intencje »  

Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego

Boh. Warszawy 77, 74-300 Myślibórz,
tel. +48.957473450
2020 © Wszelkie Prawa Zastrzeżone

Wsparcie sanktuarium

BNP Paribas

Nowy numer konta bankowego

98 1600 1462 1817 7333 6000 0022

Koła koronkowe

projektowanie, design, stron www szczecin, design,branding, projektowanie logo, aplikacje mobilne

Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczek), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.